Prokremlowska strona Ukraina.ru opublikowała informację o tym, że „ceny produktów na Ukrainie i w Europie prawie się zrównały”. Ta wiadomość bazuje na publikacji byłego ukraińskiego premiera Mykoły Azarowa, który z kolei powołuje się na infografikę RIA Nowosti Ukraina.   

Zrzut ekranu ze strony ukraina.ru

Zrzut ekranu ze strony rian.com.ua

infografice RIA Nowosti Ukraina, którą były premier i członek Partii Regionów popiera swoje wywody, nie zaznaczono źródeł, dlatego nie wiadomo skąd pochodzą porównywane ceny. W tekście zaznaczono, że „już prawie zrównały się z europejskimi i według ekspertów – w roku 2018 będą wzrastały”. Dziennikarze nie zaznaczyli, jacy specjaliści to prognozują.

W swoim manipulacyjnym poście Mykoła Azarow dodaje, że ceny zrównały się „po podpisaniu umowy stowarzyszeniowej z UE i otwarciu wewnętrznego rynku ukraińskiego dla towarów z Unii”. Przy tym we wspomnianej infografice nie ma mowy o powodach ich wzrostu. Mimo tego wiele propagandowych stron zaznaczyło, że „Azarow pokazał, jak eurointegracja wpłynęła na wartość żywności na Ukrainie”, a sam Azarow twierdzi, że „we Francji i Niemczech żywność jest na razie droższa, ale reżim kijowski uparcie dąży do tego, aby żywność była droższa niż w Europie”.

Napisali o tym m.in.: Federalna Agencja Informacyjna (“Федеральное агентство новостей”), Głos Prawdy (“Голос правды”), ukrop.dn.uainformburo.dn.uaGławnowosti (Главновости), DnieprCzas (“ДнепрЧас”).

 

Zrzut ekranu ze strony segodnya.ua

 

Bardziej rzetelne poszukiwania wykazały, że informacje o cenach pochodzą z artykułu ukraińskiej gazety “Siegodnia” („Сегодня”), a źródłem danych w infografice opublikowanej przez Siegodnia jest Gospodarczy Klub Dyskusyjny (Экономический дискуссионный клуб) i wyliczenia samej gazety. Jednak nadal brak danych, skąd pochodzą wyliczenia, mimo iż pada stwierdzenie, że „wartość naszego koszyka gospodarczego stopniowo zbliża się do średniej europejskiej”. Dla porównania ukraińskich cen z cenami europejskimi wykorzystano dane trzech krajów: Polski, Francji i Białorusi.

 

Zrzut ekranu ze strony ukrstat.gov.ua

Zrzut ekranu ze strony edclub.com.ua

Dane Państwowego Urzędu Statystycznego Ukrainy potwierdzają wzrost cen żywności, o czym mowa w analizach resortu. Jednak indeks cen na żywność – w porównaniu z kryzysowym rokiem 2015, w ubiegłym roku był niższy: 145,9% w roku 2015, 112,9% w roku 2017. Także z analizy „Gospodarczego Klubu Dyskusyjnego” wynika, że dynamika wartości minimalnego koszyka spożywczego zmienia się w ciągu roku (według danych od stycznia 2017 do stycznia 2018).

 

Zrzut ekranu ze strony financialobserver.eu

 

Zrzut ekranu ze strony numbeo.com

 

Polska, do której porównywane są ceny ukraińskie, pozostaje jednym z krajów o najniższych cenach żywności w UE. Według danych Eurostatu, w roku 2015 średnie ceny żywności w Polsce wynosiły 63% średniej ceny w UE. Nawet w tym przypadku twierdzenie, na podstawie kilku towarów, że ukraińskie ceny są zbliżone do polskich – jest błędne. Na przykład strona Numbeo, która przedstawia informacje o wartości życia w różnych krajach i miastach pokazuje, że w lutym 2018 roku ceny w Krakowie były o 56,19% wyższe niż w Kijowie, chociaż niektóre produkty – na przykład mleko, w rzeczywistości kosztują mniej lub podobnie.

Także dane Eurostatu wskazują na to, że ceny artykułów spożywczych w krajach UE rosną tak samo, jak na Ukrainie. Warto jednak zaznaczyć, że jeśli poziom inflacji w krajach UE w roku 2017 wyniósł średnio 1,5%, to na Ukrainie – 13,7%. Warto także dodać, że w roku 2016 Ukraińcy wydali połowę swoich dochodów na żywność (dane Państwowego Urzędu Statystycznego Ukrainy), kiedy Europejczycy ok. 12,2% (dane za rok 2016, Eurostat) swoich dochodów.

 

Zrzut ekranu ze strony numbeo.com

 

Według indeksu wartości życia strony Numbeo – Ukraina jest najtańszym państwem w Europie. Zbliżone są do niej: Mołdawia, Macedonia i Albania (według danych z roku 2017). Na stronie można także porównać ceny artykułów spożywczych w różnych krajach świata i przekonać się, że ukraińskie są dużo niższe od europejskich.