Na Białorusi może zostać zlikwidowane Towarzystwo Elizy Litwinki. Proces w tej sprawie odbędzie się 2 listopada. W zasadzie takie zachowanie władz jest całkiem zrozumiałe, gdyż reżim na Białorusi prowadzi wojnę z organizacjami pozarządowymi i w ciągu ostatniego półtora roku zlikwidowano około półtora tysiąca organizacji i inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego. Ale faktem jest, że Towarzystwo Elizy Litwinki, czyli jego szef Konrad-Arkadjusz Hartung, aktywnie uczestniczy w antypolskiej propagandzie reżimu. Czy władze naprawdę nie zorientowały się, gdzie są wrogowie a gdzie sojusznicy?

W 2020 roku we wsi Berszty w powiecie Szczuczyńskim zarejestrowano społeczne Towarzystwo kulturalno-oświatowe Elizy Litwinki. W organizacji jest obecnie 19 osób. Najbardziej medialną z nich osobą jest prezes Konrad-Arkadjusz Hartung. Wiadomo o nim, że jest etnicznym Polakiem i mieszka na Grodzieńszczyznie . Do 2020 roku można go było spotkać głównie na wydarzeniach kulturalnych i konferencjach poświęconych tematom dialogu międzywyznaniowego. Ale w 2020 roku Hartung aktywnie zaangażował się w życie polityczne i co najważniejsze antypolskie po stronie władz białoruskich. Hartunga widziano przed Konsulatem Generalnym RP w Grodnie podczas pikiety, gdzie wyrażał swój sprzeciw wobec polskiej ingerencji w wewnętrzne sprawy Białorusi. O tym wydarzeniu pisała następnie propaganda: wielu osób przyniosło ze sobą czerwono-zielone flagi i plakaty z napisami: „Ręce precz od Białorusi!”, „Kiedy żyjesz się spokojnie, mury nie są potrzebne”, „Jest Duda–nie ma gazu”. Sam Hartung stwierdził wówczas, że „Polska nie zachowuje się jako sąsiad! Nie pamiętam takiej jawnej agresji. W każdym razie nie chcemy ingerencji z zagranicy w nasze sprawy. Dlatego musimy po prostu bronić naszego kraju, dać jasno do zrozumienia wszystkim zdrajcom, którzy mają w nim jakieś zamiary, że nigdy nikomu nie oddamy naszej Białorusi!”

Obecnie Hartung jest „polskim” ekspertem na Białorusi. Stale można go widzieć w programach w języku polskim, które ostatnio pojawiły się w białoruskiej propagandzie telewizyjnej i radiowej. Rozpowszechnia podobne narracje: sprzeciwia się polskiemu rządowi i krytykuje jego politykę wobec Białorusi. 

Teraz pojawiła się informacja, że ​​Społeczne Towarzystwo kulturalno-oświatowe Elizy Litwinki, na którego czele stoi Hartung, może zostać zlikwidowane. Proces odbędzie się 2 listopada. Sam Hartung w komentarzu dla naszej redakcji zauważył, że jest za wcześnie mówić o likwidacji, na razie. Nie wyjaśnił jednak powodu tego procesu, którego opis jasno stwierdzi: o likwidacji organizacji. Informacja o procesie pojawiła się w kanałach obrońców praw człowieka, gdy zapoznali się z harmonogramem rozpraw sądowych. 

Możliwe, że władze białoruskie nie zrozumiały w tej całej sytuacji, kto jest swój, a kto wrogiem. W związku z czym organizacja stała się ofiarą ogólnej polityki władz białoruskich zmierzającej do likwidacji społeczeństwa obywatelskiego. Kampania ta rozpoczęła się masowo w 2021 roku i według najnowszych szacunków inicjatywy Lawtrend na Białorusi zlikwidowano 1441 organizacji społeczeństwa obywatelskiego. Wszyscy są prześladowani: od partii politycznych po organizacje chroniące ptaki. W przypadku Towarzystwa Elizy Litwinki warunkowa «polskość» organizacji mogła stać się dla władz sygnałem do likwidacji. A Główny Wydział prawa Grodzieńskiego Komitetu Wykonawczego, który występuje w tym procesie jako powód, być może do końca nie zrozumiał, kto stoi za Towarzystwem Elizy Litwinki i że jest to osoba sprawdzona ideologicznie.  Dlatego sąd w tej sytuacji musi podjąć politycznie poprawną decyzję.

OS