Ostatnimi laty stało się już tradycją, że w każdym sezonie letnim rosyjskie media obserwują „napływ ukraińskich turystów” na anektowany Krym. A na granicy administracyjnej z półwyspem Krymskim – rzekome kolejki chętnych na zwiedzanie półwyspu zamiast krajów europejskich.

Informują o tym stacja telewizyjna  «Звезда» i portal  «Русская весна» powołując się na prorosyjskie wydanie «Вести».

Zrzut ekranu strony tvzvezda.ru

Zrzut ekranu ze strony rusvesna.su

Rzecznik prasowy Rosyjskiej Unii Firm Turystycznych (РСТ – Российский союз туриндустрии) Irina Tiurina, powołując się na dane organizatorów wyjazdów turystycznych oświadczyła, że w tym roku zapotrzebowanie na wyjazdy na Krym może zmniejszyć się o 30% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Turystów rosyjskich odstraszają wysokie ceny i niski poziom jakości obsługi i proponowanych usług na terenie tymczasowo okupowanego Krymu. Lecz, jak podają «Вести», zamiast nich na półwysep „nadciągają turyści z kontynentalnej części Ukrainy”.

Informacje Państwowej Służby Granicznej Ukrainy świadczą o odwrotnym trendzie. Na granicy administracyjnej z Krymem obserwowane jest zmniejszenie ruchu turystycznego, a administracja samozwańczych władz powoduje tworzenie się kolejek : „Bez względu na zmniejszoną liczbę pojazdów wjeżdżających na Krym, władze okupacyjne znowu tworzą sztucznie kolejki przed punktem kontrolnym „Czongar”, pragnąc w ten sposób pokazać zwiększony napływ „turystów”.

Przykładowo o godzinie 10.00 dnia 16 czerwca br. pogranicznicy odnotowali zwiększenie czasu trwania odprawy samochodów, kierujących się na tereny tymczasowo okupowane. Dzięki temu około 70 środków transportu oczekuje w wywołanej z premedytacją kolejce. Średnio służby graniczne władz okupacyjnych odprawiają około 6 – 9 samochodów w ciągu godziny”.

Zrzut ekranu ze strony PSG Ukrainy

Koordynator projektu „Opór Informacyjny” Dmitrij Tymczuk informuje: „Rosyjscy pogranicznicy FSB FR na Krymie otrzymali polecenie zorganizowania pełnowymiarowego wsparcia grupom dziennikarzy z propagandowych rosyjskich mediów, ci zaś mają zadanie przygotowania materiałów dziennikarskich na temat rzekomego napływu turystów z kontynentalnej części Ukrainy, udających się w okresie wakacyjnym na Krym.

Przykładowo 17-18.06.2017 na punkcie kontroli „Dżankoj” (naprzeciwko ukraińskiego punktu kontroli „Czongar”) będą pracować korespondenci agencji informacyjnej ITAR-TASS oraz stacji telewizyjnej „Zwiezda” («Звезда»). Ich celem jest przeprowadzenie wywiadów z obywatelami Ukrainy kierującymi się na Krym, i wykreowanie „obrazka” na temat masowości ruchu turytycznego. W analogiczny sposób działają grupy dziennikarzy FR na innych punktach kontroli prowadzących na okupowany Krym”.

Zrzut ekranu z postu D. Tymczuka w Facebook

Państwowa Służba Graniczna Ukrainy zaznacza, że ilość samochodów przekraczających granicę administracyjną w obydwu kierunkach w ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku zmniejszyła się o 75 000 w porównaniu z analogicznym okresem roku 2016.

„W ciągu dwóch tygodni czerwca b.r. pogranicznicy odprawili o 4 000 mniej samochodów, niż w 2016 roku”, – brzmi oficjalne sprawozdanie PSGU.

19 czerwca Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii opublikował wyniki badań „Jak zaplanowali wakacje Ukraińcy”. Zgodnie z podanymi wynikami, na wakacje na Krym chce się udać jedynie 1% ankietowanych Ukraińców. Jest to 0,3% mniej, niż w roku ubiegłym oraz prawie dwukrotnie mniej w porównaniu z rokiem 2014 (początek aneksji Krymu). Poza granicami kraju wakacje zaplanowało 2,9% Ukraińców, co stanowi 0,8% więcej, niż w roku 2016.

с

Badanie przeprowadzono w drugiej połowie maja 2017 roku.