Fejk: Na szczycie G20 Zachód uznał fakt łamania przez Kijów ustaleń z Mińska

Rosyjskie środki masowego przekazu opublikowały informację o tym, że liderzy Francji i Niemiec rzekomo nie negują „faktu niedotrzymania przez władze ukraińskie ustaleń osiągniętych w Mińsku”. Informację poparto cytatem z wypowiedzi Dmitrija Pieskowa – rzecznika prasowego prezydenta Federacji Rosyjskiej. W informacji nie są przytaczane wypowiedzi europejskich polityków, potwierdzające taką deklarację. Odwrotnie – kanclerz Niemiec Angela Merkel nie obarczyła Ukrainy winą za powolne tempo regulowania sytuacji na Donbasie. Prezydent Francji Emmanuel Macron również nie wypowiadał tego typu opinii.

Zrzut ekranu ze strony ukraina.ruRzecznik prasowy prezydenta FR Dmitrij Pieskow po śniadaniu roboczym trzech liderów tak zwanej „czwórki normandzkiej” (minus Ukraina) w trakcie szczytu G20 oznajmił przedstawicielom prasy, że politycy omawiali sytuację na południowym wschodzie Ukrainy i zaznaczyli, że „ustalenia z Mińska nie są wykonywane, w dużym stopniu nie są wykonywane przez Kijów, zwłaszcza w tej części, która dotyczy kwestii politycznej”. Pieskow dodał również kilka własnych opinii, które zaprezentował jako zdania liderów europejskich: „W tekście ustaleń z Mińska jest podana lista kroków, niezbędnych do wykonania przez Kijów w planie politycznym. I nikomu nawet do głowy nie przychodzi negowanie tego faktu, że Kijów tego nie czyni”.

Fejk ten rozpowszechniły РИА НовостиТАСССпутник, Times.com.uaДни.ру, Свободная пресса (RIA Nowosti, TASS, Sputnik, Times.com.ua, dni.ru, Swobodnaja pressa) i wiele innych.

Zrzut ekranu ze strony reuters.com

 

Ani kanclerz Niemiec, ani prezydent Francji Emmanuel Macron nie złożyli tego rodzaju oświadczeń po śniadaniu roboczym w trakcie szczytu G20. Angela Merkel oznajmiła natomiast, że w trakcie śniadania „wspólnie ustalono kontynuację procesu. Należy zaznaczyć, że postęp posuwa się zbyt wolno, czasem na granicy stagnacji, czasem z krokiem do tyłu. Nie pomijamy milczeniem istniejącej sytuacji”. Prezydent Francji Emmanuel Macron również oświadczył: „Wiemy, w jakim stopniu jest tam złożona sytuacja, i dlatego prowadzimy pertraktacje. Możliwie, że będziemy mieć spotkanie w, jak my go nazywamy, formacie normandzkim (Francja, Niemcy, Ukraina i Rosja) już w najbliższych tygodniach”.

Media zagraniczne, omawiając spotkanie „Czwórki normandzkiej” w trakcie szczytu G20, zaznaczyły, że to właśnie Kreml oskarżał Ukrainę o niewykonywanie ustaleń z Mińska.

Oprócz udostępnionych dowodów wspierania separatystów przez Rosje (dowodów, których uznania Rosja odmawia), politycy europejscy omawiali kwestię bezpieczeństwa przedstawicieli OBWE monitorujących sytuację na Donbasie. Spowodowane jest to wieloma przypadkami agresji wobec obserwatorów OBWE ze strony bojówkarzy samozwańczych republik „DRL” i „ŁRL”, o czym również pisał Stopfake.