„Trolling” europejskich wyborów w latach 2014 – 2019.

Źródło: EU vs Disinfo

Z badań prowadzonych przez Instytut Studiów Przestępczości i Bezpieczeństwa Uniwersytetu w Cardiff wynika, że próby Kremla ingerowania w wybory europejskie miały początek jeszcze w 2014 roku.

Pod koniec maja 2014 roku, w obliczu trwającego kryzysu finansowego w Grecji, państwa członkowskie UE przygotowywały się do wyborów do Parlamentu Europejskiego; kremlowskie trolle również szykowały się do pierwszych znanych ogółowi prób ingerencji w wybory w Europie.

Greckie odrodzenie (wywiadowcze)

Według naukowców z Cardiff, podczas wyborów europejskich w 2014 na Twitterze zaobserwowano aktywną działalność 202 kont użytkowników związanych z Agencją Badań Internetowych (lepiej znanej jako Petersburska fabryka trolli – ABI). Tylko niewielka część ich publikacji była powiązana bezpośrednio z wyborami: 5 potwierdzonych profili wymieniło tylko między sobą około 30 wiadomości. Jednak jedno konto użytkownika wykazało szczególne zainteresowanie procesem wyborczym w Grecji, publikując w serwisie Twitter zdjęcia lokali wyborczych, urn i kart do głosowania z kilku miejsc. Zdjęcia zawierały kpiące podpisy dotyczące słabych środków bezpieczeństwa, porównując (na niekorzyść Grecji) sytuację z wyborami w Rosji i sugerując, że łatwo jest przeprowadzić oszustwo z głosami wyborców, wrzucając do urn fałszywe karty do głosowania. Te posty zostały podchwycone przez inne konta, które zostały zidentyfikowane przez Twittera jako powiązane z ABI.

Zdjęcia lokali wyborczych w Grecji opublikowane na Twitterze za pośrednictwem związanych z ABI kont. Źródło: Uniwersytet w Cardiff, Instytut Studiów Przestępczości i Bezpieczeństwa

To zachowanie wygląda na złośliwe działania wywiadowcze prowadzone w celu rozpoznania procesu głosowania i jego potencjalnie słabych punktów. Informacje te mogą być następnie wykorzystane do sporządzenia publicznych oświadczeń o oszustwach wyborczych, rozpowszechnianych w celu podważania zaufania do prawomocności wyborów i ich wyników.

Fizyczna obecność na miejscu wydarzeń operatora należącego do ABI nie jest bezprecedensowa. W ramach sporządzonego raportu i oskarżenia w sprawie przeciwko Agencji Badań Internetowych i osób z nią powiązanych prokurator specjalny Mueller stwierdził, że „niektórzy oskarżeni udali się do Stanów Zjednoczonych pod fałszywym pretekstem w celu gromadzenia danych wywiadowczych […]”. Sugeruje to, że obecność agentów terenowych może być zwykłym elementem wysiłków Rosji skierowanych na ingerowanie w wybory.

Udział ABI w wyborach do Parlamentu Europejskiego w Grecji wydawał się być ograniczony. Jednym z powodów może być fakt, że w połowie 2014 to Ukraina stała się wyraźnym priorytetem dla działań dezinformacyjnych Kremla. Jednak w 2015 roku związane z ABI konta użytkowników na Twitterze opublikowały ponad 9600 tweetów, które miały wpływ na pogłębienie różnicy zdań między Grecją i UE w sprawie pakietu pomocy finansowej i przyczyniły się do uzyskania popularności idei i przekazów głoszących, że zamiast z UE Grecja powinna pogłębiać współpracę z Rosją.

Debaty w Niemczech

Według stanu na rok 2016 – język angielski stał się najpopularniejszym językiem wśród wykorzystywanych przez pracowników ABI. Zintensyfikowano również działania w takich językach jak: niemiecki, arabski, bułgarski, estoński, rumuński, hiszpański, ukraiński i francuski, co świadczy o głębokim zainteresowaniu wydarzeniami politycznymi, rozgrywającymi się tak w UE i jak poza nią.

Warto zauważyć, że liczba publikacji na Twitterze w kilku językach europejskich rosła do 2015 roku, a w następnym roku liczba ta zaczęła się zmniejszać z jednym wyjątkiem – język niemiecki został na stanowisku priorytetowym – liczba publikacji ABI na Twitterze w języku niemieckim gwałtownie wzrosła w ciągu zaledwie jednego roku: z 4000 w 2015 roku do ponad 14000 w 2016. Trzecia część ze wszystkich kont ABI utworzonych w 2016 roku została zorientowana na mówiących w języku niemieckim odbiorców, co pozwoliło Rosji ingerować w debaty polityczne w niemieckim segmencie serwisu społecznościowego Twitter.

Infografika. Źródło: Uniwersytet w Cardiff, Instytut Studiów Przestępczości i Bezpieczeństwa

W celu zwiększenia obecności w serwisie społecznościowym wykorzystano kilka metod – od wyszukiwania followersów-obserwatorów po ich zakup. Jednak najbardziej skuteczną metodą okazała się zmiana narracji w zależności od aktualnie podejmowanych tematów.

Badane profile użytkowników publikowały np. wiadomości skierowane przeciwko partii politycznej „Alternatywa dla Niemiec” (Alternative für Deutschland), aby następnie wspierać tę partię, przy pomocy retweetów jej oryginalnych publikacji. Inni „użytkownicy” publikowali materiały wspierające Angela Merkel, a następnie promowali wrogie postawy wobec uchodźców.

Podobne (w tym antyemigranckie) komunikaty były rozpowszechniane w sieci austriackiej. Trudno uznać za zbieg okoliczności fakt, że wiadomości te były rozpowszechniane na kilka miesięcy przed wyborami w Niemczech i Austrii (2017 rok).

Ten rodzaj działalności jest przydatny nie tylko przy poszukiwaniu subskrybentów-obserwujących z pewnymi poglądami i postawami, lecz także do osiągnięcia głównych celów dezinformacji – do zaostrzenia różnic, tworzenia zamieszania i szerzenia wątpliwości co do wszelkich przekonań.

Dużą uwagę poświęcono wspieranym przez Kreml operacjom informacyjnym, których celem był wpływ na wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku. Niemniej jednak, studium Uniwersytetu w Cardiff wyraźnie potwierdza długoterminowe zainteresowanie ABI polityką europejską oraz wyborami – zainteresowania, które nie wykazało żadnych oznak osłabienia w kontekście przygotowania Europy do wyborów w 2019 roku.

Źródła i dodatkowe materiały:

Internet Research Agency in Europe between 2014-2016 (2019). Crime & Security Research Institute, Cardiff University.

Dawson A., Innes M. (2019). How Russia’s Internet Research Agency Built its Disinformation Campaign. The Political Quarterly.

Źródło: EU vs Disinfo