Rosyjskie MSW stwierdziło, że Ukraina „stała się jednym z liderów wśród krajów sąsiadujących pod względem wielkości transferu narkotyków”. Propagandowe środki masowego przekazu pospiesznie rozpowszechniły słowa pierwszego zastępcy szefa Głównej Dyrekcji Kontroli Obrotu Narkotykami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Federacji Rosyjskiej – Kirilla Smurowa. W tym samym czasie Biuro ONZ ds. Narkotyków i Przestępczości nie podaje w swym ostatnim raporcie tego typu informacji.

Zrzut ekranu ze strony Ukraina.ru

 

Zrzut ekranu ze strony RIA Nowosti

Przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Federacji Rosyjskiej twierdzi również, że fakt, iż „Ukraina stała się jedną z głównych bram przemytów narkotyków w Europie”, jest już „odnotowywany przez organizacje międzynarodowe, struktury ONZ i UE” oraz że „poprzez porty, zachodnią granicę, strumień narkotyków trafia zarówno do Europy, jak i do Federacji Rosyjskiej”. W to wszystko są wplątani obywatele Ukrainy, którzy „działają jako kurierzy, dostawcy”, „stają się organizatorami nielegalnej produkcji i dystrybucji narkotyków na terytorium Rosji”.

Oprócz przedstawiciela MSW FR oświadczenie to potwierdził w artykule piszący dla prorosyjskich wydań na Ukrainie „Wiesti”(«Вести») oraz „Strana.ua” («Страна.ua») ukraiński dziennikarz Aleksandr Sibircew (Александр Сибирцев) (StopFake wielokrotnie wspominał te wydania z powodu rozpowszechniania przez nie fake’ów i manipulacji). Napisały o tym również: NTV(НТВ)Izwiestija (Известия)RBK (РБК)News.ruSputnik (Спутник)TASS (ТАСС) oraz wiele innych rosyjskich środków masowego przekazu.

Zrzut ekranu ze strony unodc.org

Zrzut ekranu ze strony unodc.org

Biuro ONZ ds. Narkotyków i Przestępczości (United Nations Office on Drugs and Crime – UNODC) podaje inną informację. Po pierwsze, tzw. „szlak bałkański” jest wyróżniony, jako dominujący w transferze opiatów z upraw w Afganistanie. Tą trasą odbywa się przerzut z Afganistanu do Iranu, Turcji, państw bałkańskich, a następnie do różnych punktów w Europie Zachodniej i Środkowej.

Po drugie, zgodnie z danymi z lat 2012-2016 – 80% wszystkich wzmianek o heroinie było związanych z krajami leżącymi wzdłuż „szlaku bałkańskiego”. „Znacznie mniejsza ilość heroiny przerzucana jest przez odgałęzienie „szlaku bałkańskiego” przez Iran do krajów Południowego Kaukazu (głównie Azerbejdżanu i Gruzji) w celu transportu przez Morze Czarne na Ukrainę, a następnie drogą lądową, częściowo przez Mołdawię do Rumunii, w celu dalszego transferu wzdłuż wschodniego odgałęzienia „szlaku bałkańskiego” do Europy Wschodniej” – podkreślono w raporcie.

Zauważono również, że „większość heroiny skonfiskowanej w Rumunii w 2016 r. przemycono przez Turcję i Bułgarię w przeciwieństwie do sytuacji, o której komunikowano w 2015 r., kiedy to większość heroiny przechodziła przez Ukrainę”.

Jednocześnie raport pokazuje, że ruch heroiny do Rosji, jak poprzednio, przebiega wzdłuż północnej trasy przez kraje Azji Środkowej lub Kaukaz. Ukraina jako „brama przemytu narkotyków” do Rosji nie jest wymieniana.

Zrzut ekranu ze strony ummcda.org.ua

W Krajowym Raporcie za rok 2017 na temat sytuacji z narkotykami na Ukrainie, przygotowanym przez Państwową Służbę „Ukraińskie Centrum Medycyny i Monitoringu Narkotyków i Alkoholu przy Ministerstwie Ochrony Zdrowia Ukrainy”, również zakomunikowano:

„Nie otrzymano informacji na temat zasadniczo nowych szlaków przemytu narkotyków w roku 2016, wszystkie odnotowane przypadki zostały przeprowadzone w ramach «tradycyjnych» schematów. Kryminalne szlaki transportowe środków odurzających i substancji psychotropowych przebiegają przez terytoria wszystkich państw sąsiadujących z Ukrainą”.

„Terytorium Ukrainy jest wykorzystywane głównie jako strefa tranzytowa, w szczególności w odniesieniu do przemytu kokainy z Ameryki Łacińskiej i Europy, heroiny – z krajów azjatyckich, syntetycznych substancji psychotropowych – z Chin oraz metadonu – z Białorusi i Rosji”.

„Dzięki środkom podjętym przez organy ścigania Ukrainy i innych krajów w celu zwalczania przemytu afgańskiej heroiny, obecnie obserwuje się pewne obniżenie intensywności wykorzystania przez członków grup międzynarodowych handlujących narkotykami „szlaku bałkańskiego” i „jedwabnego”.

Warto zauważyć, że nie jest to pierwszy fake tego typu. Na przykład w 2017 r. StopFake obalał już informację, według której rzekomo „Europa oskarżyła Ukrainę o dostawy w UE dużych ilości heroiny”.