Szereg rosyjskich i ukraińskich mediów opublikowało informację o tym, że w Polsce pojawiły się pociągi, na których widnieje mapa kraju z zaznaczonymi ukraińskimi miastami. Są to: Lwów, Łuck i Równe. Ponadto media zauważyły, że ten „skandal” zbiegł się z wizytą prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Polsce. W rzeczywistości taki pociąg został uruchomiony w 2018 roku, a umieszczona na nim mapa, która rzeczywiście obejmuje ukraińskie miasta, dotyczy wydarzeń historycznych po I wojnie światowej, czasów, kiedy II Rzeczpospolita istniała w takich granicach.

Zrzut ekranu ze strony Sputnik Polska

Zrzut ekranu ze strony Znaj.ua

Zrzut ekranu @dnrpress

Chociaż pociągi pojawiły się w 2018 roku, prokremlowskie i ukraińskie media zaczęły pisać o tym dopiero po emocjonalnych postach, które pojawiły się w serwisach społecznościowych.

„Ukraińscy użytkownicy serwisów społecznościowych są oburzeni tą informacją. Jednak niektórzy z nich zareagowali na to z humorem i zasugerowali, by zrobić to samo z polskimi miastami w pociągach „Ukrzaliznyci” („UZ” – państwowy operator kolejowy na Ukrainie, przyp. red)” – podaje polska edycja wydania Sputnik.

Manipuluje również ukraińskie wydanie internetowe „Strana.ua” («Страна.ua») łącząc starą wiadomość z wizytą prezydenta Zełenskiego w Polsce. „Nawiasem mówiąc, w dniu wizyty Zełenskiego Polacy zostali oskarżeni o roszczenia terytorialne. W serwisach społecznościowych pokazało się zdjęcie polskiego pociągu relacji „Rzeszów – Przemyśl” z mapą Polski, która obejmuje Lwów, Równe i Łuck” – oznajmiono.

Na koncie samozwańczej „DRL” („Donieckiej Republiki Ludowej”) na Twitterze napisano, że „Polska rewiduje mapy i przyłącza na nich miasta Zachodniej Ukrainy”.

Zrzut ekranu ze strony Polregio.pl

Zrzut ekranu @Województwo_Podkarpackie

W komunikacie prasowym spółki „Polregio” dotyczącym uruchomienia nowego pociągu zauważono: „Ubarwienie zewnętrzne pociągu i projekt graficzny jego wystroju są nawiązaniem do wydarzeń historycznych z okresu po I wojnie światowej. W projekcie wykorzystano postać marszałka Józefa Piłsudskiego, a niektóre elementy przedstawiają szlak bojowy Legionów Polskich, bitwy i mapę Rzeczypospolitej w granicach utworzonych po odzyskaniu niepodległości”.

W kolejnym filmie informacyjnym, który został opublikowany na profilu „Województwo Podkarpackie” 27 września 2018 roku, stwierdzono, że „pociąg jest wyjątkowy, ponieważ tym razem nie został pomalowany na zielono i niebiesko, ale na biało-czerwono – w barwy narodowe. Jest to pomysł na uczczenie setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości”.