Małżonka prezydenta Ukrainy Maryna Poroszenko rzekomo stwierdziła, że prawdziwą ukraińską tożsamość można znaleźć w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Informacja została rozpowszechniona przez rosyjskie wydanie „Ukraina.ru” («Украина.ру») oraz przez prokremlowskie portale informacyjne „TIMES.com.ua” oraz  „SMI2 (Środki Masowego Przekazu 2 – «СМИ2») powołujące się na służbę prasową prezydenta Ukrainy.

Zrzut ekranu ze strony Ukraina.ru

Zrzut ekranu ze strony smi2.ua

Zrzut ekranu ze strony times.com.ua

Według informacji rosyjskich i prokremlowskich mediów, oświadczenie zostało złożone przez Marynę Poroszenko pod koniec września – w trakcie odwiedzin w Ukraińskim Muzeum i bibliotece w mieście Stamford w Stanach Zjednoczonych. W tym samym czasie Petro Poroszenko przebywał w Stanach Zjednoczonych z wizytą roboczą, uczestnicząc w 73. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

„Znajdując się tutaj odnosi się wrażenie, że ta instytucja kultury została stworzona i utrzymuje się dzięki ludziom, którzy kochają Ukrainę, darzą szacunkiem swój naród i doceniają ukraińską historię i sztukę” – cytuje Marynę Poroszenko wydanie internetowe „Ukraina.ru («Украина.ру»).

Zrzut ekranu ze strony Ukraina.ru

Ten cytat rzeczywiście odpowiada podanemu przez służbę prasową prezydenta Ukrainy. Jednak w rzeczywistości żona głowy państwa mówiła o ukraińskiej tożsamości poza granicami Ukrainy, co służba prasowa podkreśliła.

„Zdaniem Maryny Poroszenko, Ukraińskie Muzeum i biblioteka w mieście Stamford chronią dziedzictwo historyczne i kulturowe naszego narodu poza granicami Ukrainy” – czytamy w komunikacie służby prasowej ukraińskiego prezydenta.

Jednak media, rozpowszechniając fake, wyrwały z kontekstu słowa Maryny Poroszenko, przypisując jej oświadczenie o „prawdziwej ukraińskiej tożsamości w USA”.

Rosyjskie media często publikują fałszywe informacje o prezydencie Ukrainy. W lipcu Stopfake zdemaskował informację o tym, że wydał on zgodę na przemyt drewna na tereny UE.